Nie do końca okazja

felga

Dobry PR to podstawa

Najczęściej sprzedający tanie, podrobione felgi tłumaczą się „swoimi dojściami” do azjatyckich producentów, którzy poza produkcją na zamówienie marek samochodowych np. Mercedesa czy Audi, sprzedają swoje wyroby na wolnym rynku, pozbawione wszelkich emblematów. Oczywiście jest to kompletna bzdura, żadna fabryka nie dostaje zgody na wykorzystywanie zarejestrowanych wzorów marki do własnych celów. Pomimo tego niektórzy kierowcy decydują się na taki zakup, zakładają fabryczne dekielki z logo marki samochodu i cieszą się „prawie” oryginalnymi felgami - bez bacznego przyglądania się, nie da się odróżnić repliki i oryginału. Niestety, to co najważniejsze, nie jest widoczne gołym okiem.

Inwestycja w bezpieczeństwo

To, że felga dobrze wygląda, to połowa sukcesu. Równie, a w zasadzie nawet bardziej ważne są jej walory użytkowe. Co z tego, że felga ładnie leży na aucie, skoro ulegnie porysowaniu przy pierwszym kontakcie z kamyczkiem podczas jazdy? Fabryczna felga ma na tyle grubą i mocną powłokę lakierniczą, że często wytrzymuje nawet lekkie starcia z krawężnikiem, przy mocniejszych może ulec porysowaniu, które może zostać usunięte maszynowo. Repliki azjatyckiego pochodzenia mogą jedynie pomarzyć o takiej wytrzymałości i to nie tylko w zakresie odporności na zarysowania. Niezależne badania pokazują, że takie felgi mogą mieć nawet tendencję do pękania ramion w wyniku mocnego uderzenia. Jeżeli wydarzy się to pod dużym obciążeniem auta przy znacznej prędkości, np. awaryjnego omijania przeszkody, to szanse na utrzymanie kontroli nad autem są bliskie zeru.

Alternatywa dla prestiżu

Kierowcy kupują popularne repliki ze względu na łudzące podobieństwo do oryginału, jednak czy warto dla prestiżu poświęcać własne bezpieczeństwo? Są inne rozwiązania - przecież można zakupić używane felgi, które po sprawdzeniu u wulkanizatora i ewentualnemu odświeżeniu będą niewiele droższe od replik, a zapewnią najwyższy, fabryczny poziom bezpieczeństwa. Poza tym, istnieje dużo renomowanych firm tworzących alufelgi we własnych wzorach, np. AEZ, Dotz czy Dezent. Te obręcze co prawda nie przypominają fabrycznych felg, jednak zapewniają wysoką jakość wykonania, potwierdzoną europejskimi atestami. Nie trzeba się obawia, że pękną podczas jazdy, poza tym będą na pewno odpowiednio spasowane i nie sprawią żadnego problemu podczas montażu. Oferta flagowych producentów jest na tyle szeroka, że każdy dobierze wzór felg pasujący do danego auta. Wielbiciele akcesoriów zawsze mogą dokupić dekielki z logo marki swojego auta - to prosty w wykonaniu zabieg, który upodabnia felgi to oryginalnych obręczy i w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo.